Tuk-tuk

28 październik 2015.

206
com_content.article
(12 razy zagłosowano, średnia ocena 4.58 na 5)
Tuk-tuk4.58 out of 50 based on 12 voters.


Te małe, trójkołowe pojazdy silnikowe, służące jako taksówki, są szczególnie typowe dla krajobrazu stolicy Tajlandii. Ich nazwa pochodzi od charakterystycznego dźwięku pracującego silnika dwusuwowego.

Bangkok | Tuk-Tuk to małe, trójkołowe pojazdy silnikowe, służące jako taksówki
Bangkok | Tuk-tuki to małe, trójkołowe pojazdy silnikowe, służące jako taksówki (by jason_weemin )

Atrakcja czy szaleństwo?

Niektórzy uważają jazdę tuk-tukiem za jedno z interesujących azjatyckich przeżyć, inni – za czyste szaleństwo. Zmotoryzowana riksza nie posiada pasów bezpieczeństwa i ma bardzo niewielką strefę zgniotu. Najważniejszym czynnikiem bezpieczeństwa jest w tym wypadku kierowca.

Zanim jednak wsiądzie się do terkoczącego wehikułu, warto zapoznać się z kwestiami cenowymi tej atrakcji.

Ceny przejażdżki tuk-tukiem

Tajowie znają miejscowe ceny i niepotrzebne jest im targowanie się. Kiedy jednak kierowca tuk-tuka odkryje turystę, w dodatku „faranga”, których w stolicy jest całe mnóstwo o każdej porze dnia i nocy, wymienia często całkiem utopijną cenę za kurs.

Tajowie szybko wyczuwają znajomość realiów klienta. Czasem kierowca niestrudzenie próbuje wyciągnąć 3-4-krotną cenę przejazdu i trzeba wówczas twardo negocjować, jednocześnie unikając jednak jakichś większych sprzeczek.

Cena liczona jest nie od osoby, ale od trasy. Podwyższone ceny mogą być uzasadnione w godzinach szczytu, ponieważ kierowca potrzebuje nieproporcjonalnie dużo czasu na przebycie drogi, którą zwykle przejeżdża się szybciej.

Niczym maluchy i garbusy

Samo targowanie się może być bardzo zabawne, jednak jeśli chce się szybko dotrzeć w określone miejsce i zna się ceny, prościej jest wziąć po prostu taksówkę, których w ostatnim czasie bardzo przybyło. Tuk-tuki znajdują się już właściwie w mniejszości, ale nie wymierają, podobnie jak Fiaty-maluchy w Polsce, czy Volkswageny-garbusy w Niemczech.

Bangkok | Największą konkurencją dla Tuk-Tuk są taksówki
Bangkok | Największą konkurencją dla tuk-tuków są taksówki (by keupit )

Na otwartej przestrzeni tuk-tuki są szybkie niczym bolidy F1 – mogą osiągać prędkości ponad 100 km/h, co jednak na zatłoczonych ulicach Bangkoku jest prawie niemożliwe.

Tuk-tuki mają coraz większą konkurencję ze strony taksówek, Skytrain i metra, które są nie tylko łatwo osiągalne, ale i znacznie bardziej komfortowe: bez upału i bez hałasu.

Uwaga na oszustów!

Wielu kierowców tuk-tuków proponuje niezorientowanym turystom tanie przejażdżki po mieście, tłumacząc, że atrakcje, do których planowali się wybrać są nieczynne lub uliczne korki uniemożliwiają dotarcie do nich.

Taka jazda kończy się zwykle przystankiem przy bardzo drogim sklepie jubilerskim, odzieżowym itp. Za towary zakupione przez zaciągniętego tam turystę kierowca otrzymuje prowizję. Dlatego nie dajmy się odwieść od zamierzonego celu, nawet jeśli kierowca tuk-tuka jest bardzo miły. Nie należy się przy tym denerwować: wystarczy po prostu zmienić środek transportu lub kierowcę.

Przejazd tuk-tukiem powinien kosztować średnio około 3-4 euro.

Bangkok | Przejażdżka po Bangkoku Tuk-Tuk jest może być niesamowitą przygodą
Bangkok | Przejażdżka po Bangkoku Tuk-Tuk jest może być niesamowitą przygodą (by cabrito )

Palcem po mapie

Oprócz tego kierowcy tuk-tuków często nie mówią tak dobrze po angielsku, jak ich koledzy prowadzący taksówki. Może się zdarzyć, że rozpoczniemy podróż tuk-tukiem, a dopiero po kilkuset metrach okaże się, że kierowca w ogóle nie zrozumiał, czego od niego oczekujemy.

Niezbędna jest wtedy cierpliwość i plan miasta pod ręką, aby wytłumaczyć, dokąd chcemy jechać. Ewentualnie można poprosić o pomoc innego kierowcę, który lepiej zna angielski. Chyba że planujemy jechać do Patpong albo MBK Shopping – to z pewnością zrozumie każdy kierowca.