Pociągi w Bangkoku

08 maj 2013.

256
com_content.article
(14 razy zagłosowano, średnia ocena 4.07 na 5)
Pociągi w Bangkoku4.07 out of 50 based on 14 voters.


Hua Lamphong to główny dworzec kolejowy w stolicy Tajlandii. Znajduje się on w centrum miasta w dzielnicy Pathum Wan. Większość pociągów kończy tutaj swój bieg albo rozpoczyna podróż w różne strony kraju.

Bangkok | Dworzec kolejowy Hua Lamphong w Bangkoku
Bangkok | Dworzec kolejowy Hua Lamphong w Bangkoku (by dennis )

Dworzec kolejowy Hua Lamphong

Dworzec Hua Lamphong jest urządzony w stylu włoskiego renesansu i posiada drewnianą konstrukcję dachową oraz kolorowe szyby w oknach. Architektem był urodzony w Turynie Mario Tamagno, który wraz ze swoim rodakiem Annibale Rigotti brał udział w wielu publicznych projektach budowanych w Bangkoku na początku XX wieku.

Podczas II wojny światowej alianci próbowali, bez skutku, zniszczyć dworzec. Od 2004 r. dworzec jest połączony z siecią metra Bangkoku. 

Dzisiaj w hali dworcowej widać wielu farangów (czyli obcokrajowców), przeważnie młodych ludzi z plecakami, ale też starsze pary. Tajowie podróżują z zasady w grupach rodzinnych albo szkolnych, jest też stosunkowo dużo mnichów.

Hala posiada po obu bokach galerię, gdzie można usiąść i obserwować ruch na dworcu. Poza tym między poczekalnią i peronami zamontowany jest wielki monitor. Na lewo pod monitorem są kasy biletowe. Obok kasjerów jest tam też personel pomocniczy.

W dalszą podróż po Tajlandii

Zwykła kolej, w odróżnieniu od „podziemnej” (metro) i „podniebnej” (skytrain), nie jest środkiem komunikacji miejskiej – z dworca Hua Lamphong wyruszymy w dalszą podróż po Tajlandii.

Kto jest przyzwyczajony do szybkich pociągów europejskich (nie dotyczy to raczej pasażerów PKP…), musi jadąc koleją przez Tajlandię ćwiczyć cierpliwość. Mimo to podróż za pośrednictwem State Railway of Thailand jest w sumie opłacalna. Tajlandzka kolej państwowa jest nie tylko najbardziej niezawodnym, ale też najstarszym środkiem komunikacji publicznej w kraju i gwarantuje – tak kiedyś, jak i dzisiaj – wiele niezapomnianych wrażeń. Jazda koleją jest też niewątpliwie bardziej bezpieczna niż podróż dalekobieżnymi autobusami.

Bangkok | Pięknie oświetlony dworzec Hua Lamphong nocą
Bangkok | Pięknie oświetlony dworzec Hua Lamphong nocą (by stee )

Punktem wyjścia do większości podroży po Tajlandii jest, jak już wspomniano, dworzec Hua Lamphong, którego sędziwa budowla znajduje się na skraju China Town Bangkoku. Powiązany bezpośrednio z linią metra stanowi serce tajlandzkiej sieci kolejowej. Stąd pociągi opuszczają stolicę we wszystkie cztery strony świata, przy czym najważniejsza linia przebiega z północy na południe. Już najstarszy odcinek kolei tajlandzkiej był częścią tej trasy i łączył Bangkok z odległą o 135 km dawną stolicą Ayutthaya. Również dzisiaj podróż z Bangkoku do Chiang Mai prowadzi tym najstarszym odcinkiem kolei, który przed 110 laty osobiście uruchomił i poświęcił ówczesny król Chulalongkorn.

Niemieckie wątki królewskiej tajskiej kolei

Będąc pod wrażeniem swojej podroży do Europy, król Chulalongkorn zapragnął zbudować w Tajlandii sieć kolei żelaznej, która łączyłaby ze sobą wszystkie części kraju. Jednym z jego największych wzorów była pruska kolej państwowa. Królowi Chulalongkornowi udało się zwerbować dwóch inżynierów – pionierów pruskiej kolei i zatrudnić ich w nowo utworzonej królewskiej kolei syjamskiej. Zdarzyło się więc, że pierwszym dyrektorem Royal State Railway of Siam był Niemiec.

Podobnie jak kiedyś, tak i obecnie każdej podróży szlakiem dawnej Królewskiej Syjamskiej Kolei Żelaznej towarzyszy mała porcja przygody, która zaczyna się już przeważnie przy zakupie biletu.

Bangkok | Stacja Bangkok i możliwość spotkania oko w oko z monarchą
Bangkok | Stacja Bangkok i możliwość spotkania oko w oko z monarchą (by pietromotta )

Podroż przez morze możliwości

Którą klasę wybrać? Pierwszą, drugą czy trzecią? Jaka jest różnica między pociągiem „Sprinter” i „Express”? Czy lepiej jest podróżować w dzień czy też skorzystać z łóżek w wagonie sypialnym? Odpowiedzi na te i podobne pytania mogą być loterią, jeśli się zawczasu nie zapozna z ofertą tajlandzkiej kolei.

Najważniejsza rzecz: aby nie zostać na peronie z plecakami i pakunkami, trzeba zarezerwować bilet na kilka dni przed planowaną podrożą w biurze podroży albo bezpośrednio na dworcu. Na koniec tygodnia, a zwłaszcza przed tajskimi świętami, pociągi są wypełnione po brzegi. Bilety kolejowe w Tajlandii można rezerwować nawet 60 dni naprzód.

Na drewnianej ławce przez kraj

Klasa wagonu związana jest nie tylko z komfortem jazdy ale i z celem podróży. Na bocznych trasach jeżdżą zwykle tylko pociągi drugiej i trzeciej klasy, podczas gdy na głównych szlakach dostępne są wszystkie warianty.

Wygląda to mniej więcej tak: kto przykładowo udaje się w kierunku Aranyaprathet, nad granicę kambodżańską, siedzi w najlepszym wypadku na całkiem twardej drewnianej ławce i rozkoszuje się komfortem tajlandzkiej klasy trzeciej. Sześć do ośmiu godzin takiego siedzenia zrekompensują zapewne interesujące spotkania z miejscowymi. Jedyne chłodzenie w klasie trzeciej stanowi powiew powietrza wpadającego przez otwarte okna.

Podstawowa zasadza brzmi: dla podroży trwającej do trzech godzin czynnik przygody klasy trzeciej leży jeszcze poniżej granicy bólu przeciętnego europejskiego siedzenia: wszystko, co przekracza trzy godziny, stanowi już męczarnię.

Bangkok | Dworzec Hua Lamphong został urządzony w stylu włoskiego renesansu
Bangkok | Dworzec Hua Lamphong został urządzony w stylu włoskiego renesansu (by zoonabar )

Warto spakować sweter

O wiele większy wybór możliwych wariantów podroży można znaleźć na turystycznych szlakach osi północ-południe. Z Bangkoku do Chiang Mai jeździ przykładowo co najmniej siedem pociągów dziennie, w rożnych klasach.

Najważniejsze pytanie przed taką podrożą, to czy wybrać jazdę w dzień czy w nocy? Odpowiedź zależy od tego, czy chcemy po drodze przez dżunglę, plantacje kauczuku i pola ryżowe coś zobaczyć, czy też interesuje nas jedynie przemieszczenie z punku A do punktu B. W porze dziennej proponujemy dwie możliwości: specjalny „Express”, zwany „Sprinterem”, który pokona trasę w dwanaście godzin i normalny pociąg pośpieszny, który na przebycie tej samej trasy potrzebuje godzinę więcej. Oba pociągi oferują za niewielką opłatą klimatyzowane przedziały i tutaj właśnie przyda się sweter jako zabezpieczenie przed przeziębieniem, ponieważ klimatyzacja w tajlandzkich pociągach działa wyjątkowo efektywnie.  

Nocna podróż pociągiem klasy rolls-royce

Na długie podróże po tajlandzkich torach najbardziej odpowiednie są pociągi nocne. Może ich komfort nie jest do końca porównywalny z „Citynightline” między Berlinem i Zurychem, ale na stwierdzenie „w porządku” zasługują wszystkie klasy nocnych pociągów.

Rolls-royce Staterailway of Thailand oferuje dwuosobowe przedziały z piętrowymi łóżkami i umywalką. Jeśli podróżuje się w cztery osoby, można zarezerwować dwa sąsiednie przedziały rozdzielone drzwiami.

Korzystniejszy cenowo wariant, to „sleeper” w drugiej klasie. W tym wypadku w wagonie są piętrowe koje wzdłuż korytarza ustawione w kierunku jazdy. Odrobinę prywatności zapewniają zasłony, chroniące przed wzrokiem współpodróżnych i światłami wagonu.

Najtańszą wersją podróży nocnej jest „sleeper” drugiej klasy z wentylatorem. W przeciwieństwie do poprzednich wariantów, ten posiada zamiast urządzeń klimatyzacyjnych tylko sufitowe wentylatory.

W cenę biletu we wszystkich wagonach sypialnych wliczona jest świeża pościel. Jej wymianą zajmuje się personel pociągu.
Wyżywienie w czasie podroży pociągiem.      

Kiedy podczas długiej podroży koleją zaczyna doskwierać głód, nie będziemy mieć problemu z zaspokojeniem go. Na trasach dalekobieżnych zawsze są wagony restauracyjne, w których można zamówić jedzenie i napoje również z dostawą do przedziału. Wybór różnych tajskich potraw jest zwykle obszerny.

Poza tym na każdym większym dworcu znajdą się obnośni sprzedawcy, którzy mogą podać nam przekąski czy napoje przez okno.