Bangkok wczoraj i dziś

23 listopad 2015.

125
com_content.article
(15 razy zagłosowano, średnia ocena 4.13 na 5)
Bangkok wczoraj i dziś4.13 out of 50 based on 15 voters.


Około roku 1900 w stolicy ówczesnego Syjamu żyło około pół miliona ludzi. Bangkok był już sporym miastem, ale z pewnością nie wielką metropolią.

Bangkok | Czy zdarzyło się wam kiedyś zadumać nad historią Bangkoku?
Bangkok | Czy zdarzyło się wam kiedyś zadumać nad historią Bangkoku? (by Escaping Man )

100 lat temu w Bangkoku...

Niegdyś Bangkok przypominał raczej zbiór wsi, w których żyli rzemieślnicy i ich rodziny.

U brzegów Chao Phraya – najdłuższej rzeki Tajlandii, płynącej środkiem miasta – wyrastały młyny ryżowe i tartaki.

Większość domów była z drewna. Tylko niektóre budynki handlowe i rządowe oraz świątynie i pałace wznoszone były z kamienia. Z tego też powodu odkryjemy w tym, bądź co bądź jeszcze młodym mieście tylko niewiele prywatnych budynków starszych niż stuletnie.

Pierwszy samochód i krokodyle

Pierwszy automobil, sprowadzony przez pewnego arystokratę, terkotał po ulicach Bangkoku już w 1897 roku, ale tylko kilka kilometrów ulic było w tym czasie wybrukowanych.

Najważniejsze drogi transportu tworzyły w Bangkoku kanały rzeczne. Co ciekawe, jeszcze około roku 1900 pływały w Chao Phraya krokodyle. Kto odważył się któregoś schwytać, mógł liczyć na nagrodę od władz. 

Wenecja Wschodu

Pierwsi przybysze z Zachodu opisywali Bangkok jako „Wenecję Wschodu”, jako miasto ziemno-wodne, w którym dzieci dorastały z wiosłem w ręku.

Z czasem wiele kanałów zostało zasypanych i zastąpionych asfaltowanymi szlakami, ale część miasta, zwaną Thonburi, ciągle jeszcze dzieli sieć dróg wodnych.

Bangkok | Mimo że pierwszy automobil pojawił się na ulicach Bangkoku już w 1897 roku, wciąż najważniejszymi drogami transportu były kanały rzeczne
Bangkok | Mimo że pierwszy automobil pojawił się na ulicach Bangkoku już w 1897 roku, wciąż najważniejszymi drogami transportu były kanały rzeczne (by dyingregime )

Atmosfera dawnego Bangkoku

Jeśli sami wynajmiemy łódź i dotrzemy tam, gdzie turystyczne statki nie mają dosyć wody pod kilem, nawet dziś będziemy mieli okazję choć trochę zasmakować w dawnym Bangkoku.

Tu palmy rzucają cień na kryte gontem domy na palach, stojące na zielonych brzegach. Tu stara kobieta gotuje ryż na kuchence, która wygląda jak podziurawiony wazon na kwiaty. Tu sprzedawczyni warzyw wiosłuje z koszami pełnymi czosnku, chili, pomidorów i ogórków do swego straganu. Tu na kładce medytuje mnich w pomarańczowym okryciu, a parę metrów dalej pluskają się w wodzie dzieciaki.

Są jeszcze takie miejsca, gdzie w pełnym gorączkowego pośpiechu Bangkoku można poczuć spokój.

Przeniesienie stolicy z Thonburi do Bangkoku

Wiele się zmieniło od czasu, kiedy król Rama I w 1782 r. przeniósł stolicę Syjamu z Thonburi do mało znaczącej wsi Bangkok na drugiej stronie rzeki Chao Phraya.

Nazwał nową stolicę „Krung Thep” – „Miasto Aniołów”. Chociaż w międzynarodowym użyciu zadomowił się „Bangkok”, to Tajowie nazywają swoją stolicę tym piękniejszym imieniem.

Bangkok | W pełnym gorączkowego pośpiechu Bangkoku są jeszcze takie miejsca, gdzie można znaleźć chwilę spokoju
Bangkok | W pełnym gorączkowego pośpiechu Bangkoku są jeszcze takie miejsca, gdzie można znaleźć chwilę spokoju (by Escaping Man )

Drapacze chmur i krasnale

Dzisiaj stolica Tajlandii jest najważniejszym centrum gospodarczym kraju. W Bangkoku wytwarza się prawie połowę produktu krajowego brutto. Milionowe miasto przyciąga szukających pracy uciekinierów ze wsi niczym magnes.

Według statystyk w stolicy żyje ok. 7 mln ludzi, ale dokładnej liczby nikt tutaj nie zna. Większa część robotników pochodzi z biednych prowincji kraju, głównie z dotkniętego suszą północnego wschodu i nadal jest zameldowana w rodzinnych stronach.

I tak rozrasta się Bangkok wszerz i pnie się w górę. Kiedy w 1970 r. otwarto hotel Dusit Thani, ze swoimi 23 piętrami był on potężnym drapaczem chmur. Dzisiaj nad miastem wznosi się las wieżowców a 88-piętrowy (309 m) hotel Bayioke Sky, najwyższy budynek w całej Tajlandii, zdegradował Dusit Thani do roli krasnala.

Poznaj prawdziwy Bangkok!

W Bangkoku znajdziemy oczywiście wiele atrakcji, których żaden turysta nie może ominąć, ale pamiętajmy, że prawdziwe życie miasta, w całej jego różnorodności, odkryjemy tylko wtedy, gdy wmieszamy się w tłum jego mieszkańców.

Zanurkujmy w głośnym labiryncie targów i oddajmy się refleksji w jednym z 400 klasztorów. Odwiedźmy wspaniałe i nowoczesne centrum handlowe, aby potem popłynąć łodzią kanałami poprzez świat, w którym czas jakby się zatrzymał.

To są właśnie przeciwieństwa, które tworzą prawdziwy Bangkok.

A tu możecie obejrzeć Bangkok na starych pocztówkach: Old Postcards of Bangkok i Old Postcards of Bangkok 2